coca-cola

Kiedy Coca-Cola pojawiła się w sprzedaży pod koniec XIX wieku, była reklamowana jako "napój tak pyszny, że sam Bóg by nim nie wzgardził". Choć początkowo ten gazowany i słodki napój nie był zbyt popularny, to obecnie Coca-Cola jest najbardziej znanym i najchętniej pitym napojem na świecie, a przede wszystkim jedną z najbardziej popularnych i dochodowych marek – pomimo ciągłych doniesień na temat szkodliwości jej picia (jak i innych podobnych napoi). Napoje typu cola oskarżane są głównie o powodowanie otyłości (dzięki dużej zawartości cukru) i przyczynianie się do powstawania nowotworów (dzięki sztucznym, rakotwórczym dodatkom) – ile jest w tym prawdy?


Składniki i właściwości Coca-Coli

Choć szczegółowa receptura Coca-Coli jest pilnie strzeżona, to jej podstawowe składniki są znane od lat. W pierwotnym składzie Coca-Coli, oprócz ekstraktu z owoców koli, znajdował się także ekstrakt z liści koki, czyli czysta kokaina (około 9 mg w jednej szklance) i choć obecny skład napoju pozbawiony jest tego narkotyku, to można w nim znaleźć wiele innych szkodliwych substancji i to w niebezpiecznie wysokich dawkach. Jak już wspomniano, głównym składnikiem napojów typu cola jest bogaty w kofeinę ekstrakt z owoców koli, oraz pozbawiony kokainy ekstrakt z liści koki.


Swój charakterystyczny smak Coca-Cola zawdzięcza połączeniu cytryny, gorzkiej pomarańczy i wanilii, a brązowy kolor syntetycznemu barwnikowi E150d, czyli karmelowi amoniakalno-siarczynowemu. Barwnik ten, często zresztą stosowany w przemyśle spożywczym, w większych ilościach (powyżej 200 mg/kg masy ciała) może wywoływać np. rozwolnienie. Natomiast wchodzący w skład Coca-Coli kwas ortofosforowy (E338), służący jako regulator kwasowości, spożywany w nadmiarze (powyżej 70 mg/kg masy ciała) powoduje ograniczone wchłanianie magnezu, wapnia i żelaza, osłabiając tym samym strukturę kości i zębów.


W składzie Coca-Coli znajdują się również sztuczne i rakotwórcze barwniki 2-MI i 4-MI (niestety, w dość wysokich dawkach) – to właśnie te barwniki, obok cukru, to główni winowajcy złej opinii na temat Coca-Coli. W odróżnieniu od wcześniej wspomnianego karmelu, który można uzyskać w sposób naturalny (topiąc cukier na patelni), to sztuczne barwniki 2-MI i 4-MI powstają poprzez szereg chemicznych reakcji – czyli reakcję cukrów z amoniakiem i siarczkami, pod wysokim ciśnieniem i w wysokiej temperaturze. Efektem tych chemicznych reakcji są niewystępujące naturalnie substancje, znane właśnie jako 2-MI i 4-MI – liczne badania wskazują na ich rakotwórcze właściwości (powodują m.in. raka płuc, tarczycy i wątroby). Nie należy jednak przesadnie panikować, gdyż ryzyko rozwinięcia się nowotworu z powodu picia Coca-Coli jest znikome – szczególnie, gdy pije się ją rzadko i w niewielkich ilościach.


Choć znajdujące się w Coca-Coli sztuczne barwniki są szkodliwe, to dużo większym zagrożeniem dla zdrowia jest olbrzymia ilość cukru – w 330 ml tego napoju znajduje się aż 10 łyżeczek cukru. Powszechnie znany jest fakt, że cukier spożywany regularnie i w nadmiernych ilościach, jest jedną z najczęstszych przyczyn nadwagi i otyłości, oraz powiązanych z tym chorób, w tym cukrzycy, a także najpoważniejszym czynnikiem rozwoju próchnicy. Pomimo to, spożycie cukrów przez przeciętną osobę znacznie przekracza dopuszczalne dzienne normy, a co gorsza, stale się powiększa – jest to oczywiście wynikiem masowego dodawania cukrów do codziennej żywności (szczególnie do napojów gazowanych), w związku z czym, trudno kontrolować ich spożycie, lub wykluczyć je z diety, gdyż są praktycznie wszędzie. Najlepszym zobrazowaniem tej sytuacji jest fakt, że przeciętny konsument (w UE) dostarcza sobie nawet do 12 razy więcej cukru, niż wynosi zalecana dzienna dawka. Według WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), bezpieczna dzienna dawka cukru to około 70 g dla mężczyzn i 50 g dla kobiet.

W związku z powyższym, konsumenci coraz częściej ograniczają spożycie cukrów, szczególnie tych w gazowanych napojach, w związku z czym, cukry te są coraz częściej zastępowane sztucznymi słodzikami i innymi substancjami, jednak budzi to pewne obawy ze względu na ich ewentualny szkodliwy wpływ na zdrowie – choć opinie na ten temat są różne. Zastąpienie cukrów sztucznymi słodzikami pozwala na redukcję podaży kalorii, przy jednoczesnym zachowaniu walorów smakowych, w związku z czym ich popularność stale rośnie. W wersjach light napojów typu cola, oraz w innych napojach gazowanych, cukier jest najczęściej zastępowany sztucznym słodzikiem znanym jako aspartam (E951), którego właściwości były przedmiotem wielu badań naukowych i licznych kontrowersji społecznych – choć oficjalnie nigdy nie udowodniono jego szkodliwych właściwości, to przez wielu naukowców uważany jest za groźną truciznę, w nadmiarze wywołującą szereg poważnych schorzeń i chorób.


Ze względu na złą opinię sztucznych słodzików, producenci napojów gazowanych, szczególnie Coca-Cola i Pepsi zaczęli dodawać do swoich produktów naturalny słodzik, czyli stewię, która w odróżnieniu od pozostałych słodzików jest zupełnie naturalna i nie powoduje żadnych negatywnych skutków dla organizmu, a przy tym jest praktycznie pozbawiona kalorii i w odróżnieniu od cukru, nie podnosi poziomu glukozy we krwi – jest to jedyny bezpieczny zamiennik cukru (oprócz miodu).


Podsumowanie i wnioski

Większość negatywnych opinii na temat Coca-Coli koncentruje się wokół obecnych w jej składzie rakotwórczych substancji i sporej dawki cukru. Coca-Coli zarzuca się również właściwości uzależniające, jednak według specjalistów, odkąd w składzie napoju nie ma kokainy, jej właściwości uzależniające są niewielkie. Tak naprawdę picie tego typu napojów jest szkodliwe głównie ze względu na gigantyczną zawartość cukru w składzie, ale wypicie szklanki raz na jakiś czas nikomu nie powinno zaszkodzić – szczególnie w przypadku coli w wersji light lub słodzonej stewią.

© Copyright by zdrowe-odżywianie-online.pl 2014-2015
Wszelkie prawa zastrzeżone

Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione - Regulamin
O nas – Współpraca
Kontakt